Powrót

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
Rok szkolny 2018/2019

Miejski Zespół Szkół nr 1 w Gorlicach

 

Wywiad został przeprowadzony w dniu 31 maja 2016r. przez uczniów klasy IIc. Bezpośrednio po nim odbył się pokaz sztuki rzeźbiarskiej. Za zgodą artysty wywiad został utrwalony na dyktafonie przez Julię Baran i Kacpra Zawadowicza i upubliczniony  na stronie internetowej szkoły.

 

- Skąd się wzięło Pana zainteresowanie rzeźbiarstwem?

- Moje zainteresowanie rzeźbiarstwem zaczęło się od tego, że pewnego razu w mojej rodzinnej miejscowości, a pochodzę z Bieszczad, były rekolekcje. Misjonarz poprosił, aby każde dziecko na zakończenie rekolekcji zrobiło krzyżyk lub jakąś figurkę, co kto potrafi. Przeważnie wszyscy robili krzyżyki, bo to było najłatwiejsze, dwa patyczki i gotowe.  Ja z kolegą postanowiłem zrobić figurkę z gipsu, wzór braliśmy z porcelanowej figurki. Wyszło bardzo ładnie. Zrobiłem do kościoła popiersie Jezusa Frasobliwego. Aby zrobić tę figurkę przerobiłem rzecz z gipsu zakupioną przez moją mamę na odpuście, za co dostałem lanie. I tak zacząłem przygodę z rzeźbiarstwem. Później  spróbowałem rzeźbić w drewnie, bardzo mi się to spodobało  i tak trwa to do dziś.

 

- Kto nauczył Pana tej sztuki?

- Zamiłowanie do rzeźby zaczęło się u mnie od fascynacji sztuką  sakralną,  która jest wszechobecna w starych kościołach i cerkwiach . Z początku rzeźbiłem z kolegą, a później zacząłem sam.

 

- Jaka była Pana pierwsza rzeźba?

- Jak już wcześniej mówiłem  pierwsza rzeźba, jaką  wykonałem, była z gipsu . Pierwszą rzeźbę z drewna wykonałem w wieku 13 lat scyzorykiem kieszonkowym, nie miałem jeszcze wtedy żadnych innych narzędzi.  Do tej pory nic w niej nie zmieniłem, nie poprawiałem do dziś, jest taka  jak była. Ku mojemu zdziwieniu, jak miałem wystawę  w Krakowie, znalazł się ktoś chętny do kupienia jej i to za bardzo dobrą cenę. Pan skupował pierwsze dzieła artystów.  Oczywiście nie sprzedałem jej. Mam ją do dziś dnia.

- Z jakiego drewna Pan rzeźbi?

- Najczęściej rzeźbię w drewnie lipowym, dlatego że jest to miękkie drewno i stosunkowo łatwo się w nim rzeźbi. Z drugiej strony drewno lipowe jest bardzo trwałe i ma długą żywotność.   Jak dobrze zakonserwujemy taką rzeźbę i będziemy ją trzymać w jednakowych warunkach atmosferycznych,  to będzie  długi czas cieszyć oko i służyć kilku pokoleniom.

 

- W jakim materiale najtrudniej jest rzeźbić?

- Najlepiej jest rzeźbić w mokrej lipie, gdyż wtedy jest najlżej to wykonywać, a rzeźby są koloru białego, chociaż aby sztuka była trwała i nie pękała musi być drewno wyschnięte.  Jak  wcześniej wspomniałem najlepszym materiałem do rzeźbienia jest lipa, ale pracowałem też w dębie, brzozie, sośnie, dobrym materiałem jest też olcha. Najtrudniej jest rzeźbić w drewnie bukowym i dębowym. Dąb jest przede wszystkim nie dość, że twardy, to jeszcze kruchy. Ostatnio robiłem duży obraz w drewnie dębowym przedstawiający  Ostatnią Wieczerzę do kościoła na Ukrainie. Była to długa i mozolna praca, na którą zużyłem mnóstwo materiału, bo deski pękały i kruszyły się .

 

- Jaką wyrzeźbił Pan rzeźbę największą a jaką najmniejszą?

- Największa  rzeźba   jaką  zrobiłem miała 3,5 m wysokości i 1,5 m szerokości. Jest to postać Pana Jezusa i 12 apostołów wyrzeźbionych w jednym kawałku drewna .

 

- Jakie narzędzia są Panu potrzebne do rzeźbienia?

- Do pracy rzeźbiarza  nie są potrzebne  skomplikowane narzędzia. Cały sprzęt mieści się w jednej reklamówce.  Mniejsze rzeźby wykonuję nożem i dłutem a większe dłutem – mam ich kilka rodzajów. Jednym słowem można tworzyć wielką sztukę, trzymając sprzęt w jednej dłoni.

 

- Co Pan najbardziej lubi rzeźbić?

- Interesuje mnie sztuka sakralna  -  kościelna  i  ludowa. Każdy rzeźbiarz  ma  swój  odrębny styl i swoją wizję  i tak sobie tworzy. Nigdy nie będzie  identycznej rzeźby, dlatego że tego nie można skopiować. Każda praca jest inna,  nigdy nie wyjdzie tak samo.

 

- Jaką postać najbardziej lubi Pan rzeźbić?

- Jak widać w moich pracach i już wiele osób mi na to zwróciło uwagę, bardzo lubię rzeźbić  Pana Jezusa w różnych odsłonach m.inn. w cierniowej koronie, Jezusa Frasobliwego, na krzyżu oraz  same krzyże. W moich pracach głównie widać sztukę sakralną. Lubię też sztukę ludową, jak już wcześniej wspominałem.

 

- Czy bierze Pan udział w wystawach?

-         Miałem kilkanaście wystaw w kraju i zagranicą m.inn. na Słowacji, Węgrzech, Bułgarii.

 

- Skąd czerpie Pan inspiracje do swojej pracy?

- Fascynują mnie stare kościoły, cerkwie, gdzie można znaleźć wspaniałe rękodzieła. Na naszym terenie mamy mnóstwo tego typu zabytków, niektóre wpisane na listę UNESCO  ze wspaniałymi ikonostasami.

 

- Gdzie można obejrzeć Pana rzeźby?

- Dzisiaj macie możliwość zobaczyć prace, które przyniosłem, ale jest tego dużo więcej.  Zapraszam Was wszystkich razem z Panią wychowawczynią do mojej pracowni, gdzie na zewnątrz jest mnóstwo świątków i kapliczek. Dodatkową atrakcją jest ranczo, gdzie można zapalić ognisko.

 

- Czy rzeźbił Pan coś dla znanej osoby?

- Jedną ze sławnych osób, którym podarowałem swoje rzeźby był wielki Polak – Papież Jan Paweł II. W trakcie jednej z kilku wizyt papieża w Polsce, w Krakowie podarowałem Ojcu Świętemu figurkę Jezusa Frasobliwego. Kolejną osobą jest były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski,  który otrzymał figurkę Jana Kantego. Początkowo Figurkę Kantego podarowałem Szkole Podstawowej nr 3 w Gorlicach – Jan Kanty jest patronem podstawówki w Gliniku. Kiedy Dyrektor szkoły wybierał się w delegację do Warszawy postanowił podarować rzeźbę  Panu Prezydentowi, oczywiście dla szkoły zrobiłem drugą rzeźbę . Dzięki tej wizycie szkoła otrzymała nowe komputery, zawsze żartuję, że była to też i moja zasługa .

 

- Jaka rzeźba zajęła Panu najwięcej czasu?

- Każda rzeźba wymaga skupienia  ciszy i spokoju. Trzeba poświęcić sporo czasu, aby w kawałku  drewna zobaczyć postać lub kształt. Jest to mozolna i trudna praca. Aby zrobić średnią  płaskorzeźbę potrzeba 3, 4 dni.

 

- Czy rzeźbił Pan kiedyś w lodzie?

- Próbowałem rzeźbić w lodzie, ale lód to bardzo delikatny materiał. Jest kruchy i pęka . Zdecydowanie wolę drewno.

 

- Czy lubi Pan swoją pracę?

- Bardzo kocham swoją pracę, jak coś robię, to wkładam w to całe moje serce. Ponadto jest to moja wielka pasja, moje hobby.

- Dziękujemy za przybycie do naszej szkoły i udzielenie wywiadu.

- Ja również dziękuję Waszej Wychowawczyni i Wam i jeszcze raz zapraszam wszystkich  do  „Jędrzejowki”

 

Autorzy zdjęć: Aldona Augustyn, Aleksandra Piecuch, Iga Przybycień, Szymon Szlachta

 

 

 

 

 

 

W dniu 27 kwietnia uczniowie uczestniczyli w spotkaniu z panem Piotrem Firlejem, przedstawicielem Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura”. Zajęcia edukacyjne dotyczyły projektu ochrony gatunkowej podkowca małego – najbardziej zagrożonego i wrażliwego spośród europejskich gatunków nietoperzy, a bytującego na terenie Beskidu Niskiego. Prowadzone były   w niezmiernie ciekawy i przystępny dla najmłodszych sposób, angażujący do zabawy  i czynnego działania.

Uczestnicy prelekcji dowiedzieli się wiele na temat  życia, odżywiania się i warunków bytowania podkowca małego, rzadkiego już dziś mieszkańca pobliskich cerkiewek, kościółków, strychów, piwniczek i jaskiń.

 

Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: www.podkowiecplus.pl

 

 

Renata Foryś

 

 

Ani w koszyku, ani na stole wielkanocnym nie może zabraknąć baranka, który uosabia obecność Chrystusa. Zwyczaj ten wprowadził  w XVI wieku papież Urban V, by baranek przypominał biesiadującym wiernym o istocie świąt wielkanocnych – Zmartwychwstaniu.

Baranek wielkanocny przedstawiany jest w  pozycji stojącej lub leżącej, z czerwoną chorągiewką ze złotym krzyżem.

Był wykonywany z wosku, masła, ciasta, marcepanu, a na królewskich i wielkopańskich dworach także ze złota, srebra, drogich kamieni lub najszlachetniejszej porcelany. W XIX stuleciu pojawiły się malowane baranki z gipsu, parafiny i gliny oraz z dmuchanego szkła. Wszelkiego rodzaju figurki sprzedawano na przedświątecznych targach i jarmarkach, w cukierniach i piekarniach. Nakrywając stół do wielkanocnego śniadania, stawiano baranka na talerzu wśród zielonej rzeżuchy lub owsa.    

W dniu 22 marca uczniowie kl. IIc uczestniczyli w warsztatach rękodzieła ludowego i pod okiem wychowawcy tworzyli baranki z pachnącego sianka, lnu i patyków. Całość przyozdabiali zielonymi gałązkami bukszpanu.

 

Renata Foryś

 

 GALERIA

 

 

     Dawniej region gorlicki zamieszkiwała ludność zwana Pogórzanami. Okres świąt wielkanocnych rozpoczynała niedziela zwana Palmową. Robiono palmy z trzciny wodnej, „bagniąt” czyli bazi, cisu, a zawiązywano je sznurkiem od pasterskiego bata. Bazie z palmy łykano, aby uchronić się od bólu gardła. Czasem całą palmę ustawiano w okienku obory, aby zapewnić pomyślny chów bydła.

     W Wielki Czwartek „palono Judasza” - kukłę ze słomy i szmat. W Wielki Piątek przed wschodem słońca kąpano się w rzece, wierząc, że w tym dniu woda posiada moc  uzdrawiającą. W Wielką Sobotę przed kościołem święcono ogień i wodę. Przynoszono też do święcenia jadło: chleb, sól, kiełbasę, jaja. „Święcone” obnoszono po powrocie do domu trzy razy dookoła chałupy i chowano w komorze. W Wielką Niedzielę w czasie spożywania „święconego” przestrzegano, aby żadna okruszyna nie spadła na podłogę. Skorupki ze święconych jajek zagrzebywano w kretowisku, żeby ich kury nie roznosiły i nie gubiły jajek.

     W nocy z Wielkiej Niedzieli na Poniedziałek Wielkanocny po północy rozpalano na polach i wzgórzach duże ogniska. Gospodarze z każdego domu wynosili krzyżyki zrobione z poświęconej palmy i zatykali je na zagonach, by chronić plony od klęsk. Krzyżyki te przybijano też nad drzwiami i oknami chałup. W ciągu kilkunastu lat narastały ich tam całe szeregi. Przy rozpalonych nocą ogniskach jedzono i bawiono się. Podczas powrotu do domu chłopcy płatali po wsi różne złośliwe psoty: rozbierali na części wozy, malowali szyby błotem, zatykali kominy słomą, wynosili kurniki wraz z kurami i umieszczali je na drzewach.

W Poniedziałek Wielkanocny chłopcy i dziewczęta oblewali się obficie wodą.

Źródło: „Nad rzeka Ropą”

 

     W dniu 14 marca uczniowie kl. IIc uczestniczyli w warsztatach robienia palm wielkanocnych. Do ich wykonania użyli wyłącznie naturalnych materiałów: wysuszonych włókien lnu, bazi, bukszpanu, kłosów zbóż, kolorowych piórek, suszonych kwiatów, wydmuszek. Zapraszamy do galerii zdjęć.

 

Renata Foryś

GALERIA

   Podążając śladami Łukasiewicza klasa IIc udała się na lekcję muzealną do Muzeum Regionalnego PTTK w Gorlicach.  Uczniowie pogłębili swą wiedzę na temat  działalności Ignacego Łukasiewicza oraz sposobów wydobywania  i przetwarzania ropy naftowej.

Podsumowaniem działań edukacyjnych  był klasowy konkurs wiedzy. Laureatami zostali:

Patrick Hudzik – I miejsce

Iga Przybycień  - II miejsce

Oliwia Klukowska, Estera Budzyniak – III miejsce.

 

Uczestnicy lekcji muzealnej redagowali krótkie wypowiedzi pisemne na temat wycieczki. Oto najciekawsze z nich:

 

Czytaj więcej...

 

 

W dniu 3 lutego wybraliśmy się na wycieczkę po Gorlicach podążając śladami Ignacego Łukasiewicza. Obejrzeliśmy wiele ciekawych miejsc związanych z postacią tego sławnego człowieka. Najpierw poszliśmy pod kapliczkę na Zawodziu, gdzie w 1854 roku zapłonęła pierwsza w świecie uliczna lampa naftowa. Potem udaliśmy się pod pomnik przy ulicy Kościuszki. Następnie nasza klasa oglądała. Pomnik 1000 – lecia. Byliśmy też na ulicy, która nazwana została na cześć tego wynalazcy. Odwiedziliśmy Urząd Miasta, gdzie kiedyś mieściła się apteka, o czym przypominają ozdobne drzwi, napis i ciekawy fresk ścienny. Największe zainteresowanie wzbudziła ławeczka z postacią Ignacego Łukasiewicza. Niedługo udamy się do Muzeum Regionalnego PTTK w Gorlicach, aby obejrzeć ekspozycję związaną z historią wydobywania ropy naftowej, jej  przetwórstwem  i zastosowaniem.

Podczas wycieczki moje koleżanki i koledzy fotografowali oglądane obiekty, a po powrocie do klasy pisali na ich temat krótkie teksty.

Oliwia Klukowska, kl. IIc

Zapraszamy do galerii zdjęć.

Autorzy zdjęć: Oskar Najduch, Karolina Niemiec, Wiktoria Pacana, Aleksandra Piecuch, Iga Przybycień, Weronika Stabach, Szymon Szlachta, Kamil Szura, Martyna Tarsa, Wiktoria Trybus, Kacper Zawadowicz, Maria Zawadowicz

 

 

 

Kapliczka na Zawodziu

 

     Przy skrzyżowaniu ulic Węgierskiej i Kościuszki znajduje się bardzo znana kapliczka w kształcie lampy naftowej z figurkę Chrystusa Frasobliwego. Dawno temu w tym miejscu zapłonęła pierwsza w świecie uliczna lampa naftowa skonstruowana przez Ignacego Łukasiewicza. W  środkowej części widnieje tabliczka z napisem upamiętniającym to wydarzenie.

Iga Przybycień, kl.IIc

 

 

Pomnik Łukasiewicza

 

     Dzisiaj byłam z klasą pod pomnikiem Ignacego Łukasiewicza przy ulicy Kościuszki. Znajduje się on niedaleko miejsca zapalenia pierwszej ulicznej lampy naftowej. Popiersie wykonane jest z brązu, na czarnym marmurze widnieje napis Ignacy Łukasiewicz 1822 – 1882.

Wiktoria Trybus, kl. IIc

 

Ławeczka

 

     W 2013 roku na rynku w Gorlicach postawiono ławeczkę z Ignacym Łukasiewiczem upamiętniającą jego działalność. Obecnie znajduje się ona przed budynkiem Urzędu Miasta. Mieszkańcy i turyści chętnie robią sobie  pamiątkowe zdjęcia na tej ławeczce.

Martyna Bugno, kl. IIc

 

 

Lampa naftowa

 

     Lampa naftowa skonstruowana przez Ignacego Łukasiewicza była efektem prac nad destylacją ropy naftowej. Dawała ona światło 12-15 zwykłych świec. Lampa była masywna i składała się z blaszanego zbiornika na naftę. Na zbiornik założona była metalowa rura z okienkiem i otworami zapewniającymi przepływ powietrza. Zanurzony w zbiorniku knot zapewniał dopływ nafty i powstawanie oparów, które się paliły.

Aldona Augustyn, kl. IIc

 

GALERIA ZDJĘĆ

 

6 grudnia to dzień  szczególnie oczekiwany przez dzieci. Właśnie wtedy odwiedza je Święty Mikołaj.  Ubrany jest w czerwony płaszcz, a na plecach dźwiga ogromny wór z prezentami. Rovaniemi – miejsce jego zamieszkania – położone jest na kole podbiegunowym. Przyjeżdża tam ponad pół miliona gości rocznie, a do oficjalnej poczty Świętego Mikołaja, co roku przychodzi ponad 700 tys. listów od dzieci z całego świata. Według dawnych wierzeń ludowych na ziemi gorlickiej Święty Mikołaj to opiekun dzieci i ... wilków.  W tym wyjątkowym dniu  odbywa  on rodzaj odprawy z wilkami, w czasie której wyznacza każdemu, co ma zjeść w ciągu roku. W dawnych Gorlicach  6 grudnia wypiekano z ciasta pieczywo dla dzieci w kształcie figurek Świętego Mikołaja.

Podtrzymując dawną tradycję  obdarowywania się ciastem uczniowie klasy IIc samodzielnie zdobili upieczone wcześniej piernikowe Mikołaje.

 

 

Renata Foryś

 

GALERIA

 

 

12 listopada uczniowie klasy IIc uczestniczyli w wycieczce do Skansenu Wsi Pogórzańskiej w Szymbarku. Celem wyjazdu połączonego z warsztatami edukacyjno – etnograficznymi  było zapoznanie uczestników z dawnymi codziennymi zajęciami na pogórzańskiej wsi. Przy nadzwyczaj sprzyjającej pięknej jesiennej pogodzie dzieci  aktywnie uczestniczyły w niektórych pracach, takich jak: mielenie zboża w żarnach, przesiewanie mąki, pranie odzieży w balii na drewnianej tarze, maglowanie płótna. Największą frajdę przyniosło im wyrabianie masła w drewnianej maselnicy oraz jego degustacja na świeżym pachnącym chlebie.

 

 

Renata Foryś

 

 

W dniu 5 listopada uczniowie klasy IIc uczestniczyli na terenie szkoły w zajęciach edukacyjnych Zwierzęta i rośliny Beskidu Niskiego prowadzonych przez podleśniczego Przemysława Maczugę – pracownika Nadleśnictwa Gorlice. Prezentacja kolorowych plansz przyrodniczych oraz projekcja filmów edukacyjnych pobudziły aktywność słuchaczy, którą nagrodzono drobnymi upominkami.

 

 

Renata Foryś

GALERIA

W dniu 23 października  uczniowie kl. IIc już po raz kolejny uczestniczyli w wycieczce do Skansenu Wsi Pogórzańskiej im. prof. Romana Reinfussa w Szymbarku. Tym razem wzięli udział w warsztatach edukacyjno – etnograficznych  Len – złoto z polskich pól. Uczestnicy wycieczki ubrani w codzienne stroje dawnych Pogórzan wysłuchali prelekcji na temat zastosowania lnu w tradycyjnej kulturze ludowej oraz wzięli udział w zajęciach praktycznych dotyczących obrywania główek lnu na rafie, międlenia na cierlicy i międlicy, przędzenia lnu na przęślicy oraz wełny na kołowrotku i tkania płótna na krosnach.

Na zakończenie wycieczki uczniowie pod opieką przewodnika zwiedzili pozostałe obiekty na terenie skansenu. Zapraszamy do galerii zdjęć.

 

Renata Foryś

GALERIA

Podsumowanie działań innowacyjnych w okresie od 01.11.2014r. do 26.06.2015r. 

Uczniowie klasy Ic::

–       uczestniczyli w dwóch wycieczkach do Skansenu Wsi Pogórzańskiej i Kasztelu w Szymbarku oraz Zagrody Maziarskiej w Łosiu połączonych z warsztatami edukacyjnymi „Palmy wielkanocne – warsztaty rękodzieła”, „Zabawy i zabawki naszych dziadków – tworzenie tradycyjnych zabawek ludowych”,

–       brali udział w warsztatach bibułkarskich podczas zajęć edukacyjnych z bibułkarką,

–       uczestniczyli w spotkaniu z przedstawicielami Regionalnego Zespołu Tanecznego „Pogórzanie”,

–       uczestniczyli w spotkaniu z przedstawicielami Zarządu Koła Łowieckiego Magura,

–       prezentowali umiejętności podczas imprez okolicznościowych: występ  z okazji 20-lecia Jedynki na Zawodziu /Szkolna grupa kolędnicza/ oraz występ podczas spotkania  Burmistrza Miasta Gorlice oraz władz samorządowych i oświatowych z laureatami i finalistami konkursów przedmiotowych i tematycznych organizowanych przez Małopolskiego Kuratora Oświaty /występ wokalny/,

–       poznawali litery na podstawie alfabetu pogórzańskiego w celu  wzbogacania słownictwa i przyswajania pojęć związanych z edukacją regionalną,

–       założyli  teczki „Edukacja regionalna”, w których gromadzą materiały edukacyjne, broszury, biuletyny, książki itp. dotyczące ziemi gorlickiej,

–       uczestniczyli w konkursach dotyczących pielęgnowania tradycji i zwyczajów organizowanych przez GCK, Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów: Gorlicka Szopka Bożonarodzeniowa, Konkurs Plastyki Obrzędowej na Pisankę Wielkanocną, Małopolska Marzanna.

 

Ponadto uczniowie i ich rodzice byli informowani i zachęcani do udziału w imprezach okolicznościowych organizowanych przez instytucje wspierające kulturę na terenie Gorlic i okolic. Rodzice aktywnie włączyli się w realizację działań innowacyjnych poprzez pomoc w organizowaniu wycieczek oraz pozyskiwaniu sponsorów materiałów promocyjnych i edukacyjnych.

Ewaluacja działań  innowacji w okresie od 01.11.2014r. do 26. 06. 2015r. była realizowana na bieżąco oraz pod koniec roku szkolnego w formie konkursu z nagrodami dla uczniów sprawdzającego nabyte wiadomości. Przeprowadzono również badania ankietowe dla rodziców i uczniów dotyczące trafności i skuteczności podejmowanych działań. 

 

GALERIA ZDJĘĆ

GALERIA ZDJĘĆ 2

 

 

Innowacja pedagogiczna

Realizacja działań innowacji pedagogicznej metodyczno – organizacyjnej przewidziana jest na trzy lata szkolne. Objęto nią uczniów klasy Ic Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Stanisława Konarskiego w Gorlicach

/od roku szkolnego 2014/2015/.

Innowacja Bliskie spotkania z regionem jest oryginalnym  i atrakcyjnym, a z punktu widzenia celów edukacyjnych, patriotycznych i wychowawczych, doskonałym procesem kulturowym rozpoczynającym się u progu edukacji wczesnoszkolnej. Ma pomóc zrozumieć, czym jest mała ojczyzna i dlaczego należy dbać o jej bogactwa kulturowe i dokonania przodków zamieszkujących ziemię gorlicką. Ma ukształtować przekonanie, że historia, architektura, rzemiosło, formy życia codziennego to wspólne dziedzictwo, które należy pieczołowicie kultywować, rekonstruować, szanować, na nim budować nowe wartości i dzieła. Ma również wzmocnić poczucie odpowiedzialności za poszanowanie owego dziedzictwa.

Jest realizowana podczas zajęć edukacyjnych. Pełni funkcję wspomagającą przyswajanie wiedzy i umiejętności. Jest zgodna  z Podstawą programową kształcenia ogólnego – I etap edukacyjny, Programem Profilaktyki, Programem Wychowawczym oraz Koncepcją Pracy Miejskiego Zespołu Szkół nr 1   w Gorlicach.

Głównym założeniem innowacji jest intensyfikacja i atrakcyjność form organizacji zajęć edukacyjnych i metod pracy z uczniem dotyczących realizacji treści regionalnych.

Innowacja zakłada stosowanie adekwatnych do potrzeb i możliwości uczniów metod pracy, głównie ćwiczeń praktycznych i warsztatowych. Dokonano wyboru  różnorodnych technik pracy: indywidualną, w parach, w grupach, oraz zespołową.

Realizacja treści regionalnych uwzględnia serie bliższych i dalszych wycieczek edukacyjnych, spotkań z twórcami kultury, specjalistami w dziedzinie etnografii, lokalnymi rzemieślnikami. Uczeń poznaje dawne zawody oraz zajęcia codzienne ludności pogórzańskiej poprzez udział w pokazach i warsztatach. Zakłada stroje pogórzańskie, te codzienne i odświętne. Poszukuje dziedzictwa kultury materialnej  na terenie Gorlic i okolic. Utrwala je w formie dokumentacji fotograficznej. Zajęcia edukacyjne zawierają elementy zabaw  i działań twórczych. Stwarzane sytuacje dydaktyczne skłaniają do myślenia, doświadczania, poszukiwania, skutecznego komunikowania i współpracy, służą rozwijaniu zainteresowań i kształtowaniu osobowości. W innowacji uczeń jest poszukiwaczem, badaczem i twórcą. Przyjmuje rolę artysty, rzemieślnika, fotografa i przewodnika. Za konieczne uznano  włączenie w proces edukacyjny  rodziców oraz placówek  i instytucji wspierających kształcenie i zapewniających bodźce stymulujące aktywność poznawczą.

    Choć uczestnik innowacji działa w rzeczywistości niemal wirtualnej, odległej i mało znanej z czasem osiąga sukces. Zdobywa wiedzę i umiejętności, które kształtują poczucie własnej tożsamości i pozwolą mu stać się doświadczonym kreatorem  i uczestnikiem życia w regionie.

 

Autorka innowacji: Renata Foryś

 

 

 

Copyright © 2018 Miejski Zespół Szkół nr 1 w Gorlicach Rights Reserved.